„Nie bójcie się! Ja jestem, nie lękajcie się!” (Ewangelia Mateusza 14,27)
„Nie bójcie się! Ja jestem, nie lękajcie się!”
(Ewangelia Mateusza 14,27)
Słowa Jezusa: „Nie bójcie się! Ja jestem, nie lękajcie się!” padają w chwili, gdy uczniowie, zmagający się z burzą na jeziorze, widzą Go kroczącego po wodzie. To nie tylko pocieszenie w trudnej sytuacji, ale głęboka teologiczna deklaracja. Gdy Jezus mówi: „Ja jestem” (Ego eimi w grece), odwołuje się do imienia Boga objawionego Mojżeszowi w krzewie gorejącym (Wj 3,14). Oznacza to, że On jest Kimś więcej niż nauczycielem czy prorokiem – jest samym Bogiem, Panem nad wszelkim chaosem i lękiem.
Burza na jeziorze symbolizuje ludzkie życie pełne niepewności, cierpienia i kryzysów. Jezus, krocząc po wodzie, pokazuje, że nad wszystkim ma władzę – nad siłami natury, historią świata, a przede wszystkim nad naszymi osobistymi lękami. W obliczu trudności nie mówi tylko: „Będzie dobrze”, ale objawia swoją obecność: „Ja jestem” – tu i teraz, pośród twojego strachu, zwątpienia, bólu.
Lęk jest naturalną reakcją człowieka, ale Jezus nie obiecuje życia bez trudności – obiecuje, że On w nich będzie. Wiara polega nie na braku strachu, ale na wyborze zaufania: patrzeniu na Jezusa, a nie na fale wokół. Ostatecznie więc te słowa są wezwaniem do zanurzenia się w relacji z Nim, bo tylko Jego obecność ma moc uciszyć największe burze w naszych sercach.